Kliknij w przycisk powyżej,
aby otworzyć menu
Czy przed maturą z matematyki warto robić arkusze?

Czy przed maturą z matematyki warto robić arkusze?

Łukasz Jarosiński, 2020-02-02 14:20:16
W przygotowaniach do matury z matematyki warto robić arkusze. Zobacz jakie niesamowite profity przynosi ta metoda ćwiczeń


Zanim opiszę korzyści płynące z ćwiczenia arkuszy przed maturą z matematyki, odpowiem na trzy pytania wstępne. Pierwsze: kiedy zacząć ćwiczyć arkusze? Arkusz maturalny zawiera zadania z większość działów jakie są realizowane do matury, zatem sens ich wykonywania jest dopiero wtedy, gdy masz przećwiczone prawie wszystkie działy jakie obowiązują w kryteriach do matury z matematyki. W przeciwnym przypadku robienie zadań z arkuszy bardziej by Cię irytowało niż przynosiło wymierne skutki. Drugie: Z jakich arkuszy korzystać? Odpowiedź brzmi: ze wszystkich które tematyką zadań odpowiadają wymaganiom „nowej matury” czyli po reformie maturalnej z 2015 r. Zatem praktycznie każde wydawnictwo po 2015 r. powinno wydać poprawne arkusze, pasujące do wymagań maturalnych z matematyki. Możesz także korzystać z arkuszy CKE, choć ich ćwiczenie- szczególnie w kontekście matury podstawowej- zostawiłbym na kilka dni przed maturą, ponieważ zadania maturalne z poziomu podstawowego są bardzo powtarzalne. Do tego stopnia, że jeśli przerobisz pięć matur majowych z poziomu podstawowego, to szósta którą będziesz pisał, nie powinna Cię niczym zaskoczyć. Na kursie maturalnym korzystam z arkuszy wydawnictwa nowa Era oraz Aksjomat (w przypadku poziomu rozszerzonego).  Trzecie: Ile arkuszy przerobić przed maturą z matematyki? Odpowiedź jest prosta: jak najwięcej! Najlepiej codziennie jeden arkusz, począwszy od momentu, aż masz przećwiczone prawie wszystkie działy z matematyki. Ja z maturzystami na kursie rozszerzonym przerabiam 24 arkusze w kwietniu, czyli praktycznie jeden dziennie. Natomiast maturzystom walkę z arkuszami maturalnymi polecam zaraz po Świętach Bożego Narodzenia. Miałem już kursantów którzy przerobili ponad 100 arkuszy do matury rozszerzonej z matematyki… To zawsze miało odzwierciedlenie w praktycznie 100% wyniku z tego samego poziomu.

Wiesz już kiedy, z jakich arkuszy maturalnych korzystać i ile warto ich przerabiać, zatem odpowiedzmy na główne pytanie. Dlaczego w przygotowaniach do matury warto robić arkusze? Są cztery główne powody. Powód 1. Badania naukowe pokazują, że w przygotowaniach do jakiegokolwiek egzaminu warto zadbać o takie same warunki jak podczas danego testu. Na maturze przed sobą będziesz miał arkusz, kartę wzorów maturalnych oraz kalkulator. Do tego będzie cisza i 3 godziny czasu. Zatem zadbaj o te same warunki uczenia się w domu: arkusz, karta wzorów (pozdrawiam nauczycieli którzy zabraniają z niej korzystać), kalkulator, cisza i … maksymalnie 2,5 godziny czasu! W domu piszesz próbny arkusz bezstresowo, na maturze pojawia się stres, chęć perfekcyjnego zrobienia zadania, itd. To wszystko powoduje, że czas poświęcony na ćwiczenie w domu powinien być ograniczony co najmniej  o pół godziny względem czasu na maturze. To właśnie ćwiczenie arkuszy w domu powoduje, że przygotowujesz i przyzwyczajasz mózg do tej formy egzaminu, co będzie miało pozytywny wpływ na wynik końcowy.

Powód 2. W jednym z artykułów na tym blogu (zobacz TUTAJ) zachwalałem doniesienia naukowców, którzy pokazali, że nauczanie przeplatane daje dużo lepsze rezultaty niż uczenie się blokowe. W ćwiczeniach przeplatanych mózg nie nudzi się, za każdym razem ma podaną nową partię materiału, za każdym razem jest ciekawy rozwiązań, co więcej szuka algorytmów do rozwiązania coraz to różnych problemów. To wszystko powoduje, że w mózgu zostaje trwalszy ślad w przypadku ćwiczeń przeplatanych niż w przypadku systemu blokowego. Jak to się ma do ćwiczenia arkuszy? A jakie tam znajdziesz zadania? Z jednego działu (schemat blokowy), czy ze wszystkich (schemat przeplatany)?

Powód 3. Robiąc arkusze maturalne nie każde zadanie będziesz potrafił zrobić. Co z tymi zadaniami które Ci nie wyszły, albo co gorsza, których nie potrafiłeś zrobić? Odnotuj je sobie w specjalnym zeszycie, w którym trzymaj wszystkie zadania które sprawiają Ci kłopot. Na razie tylko odnotuj. Czyli np., „Nowa Era zadanie 3 str 52.”. Wróć do tych zadań na miesiąc przed maturą, czyli w kwietniu. Pewnie teraz sobie myślisz „przecież tych zadań będzie ponad 100!”. Rzeczywiście jest to mission impossible. Przez cały kwiecień opracować około 4 zadania dziennie. Całe 4! Nie do zrobienia. Sorki za szyderę, ale pokazuje Ci w ten sposób, że odpowiednio przygotowany plan ogarnie wszystko (jak robić plany do matury zobacz: TUTAJ). Postępując w ten sposób tuż przed maturą ogarniasz zadania, które sprawiały Ci największy kłopot. Ja staram się być mentorem dla moich kursantów. Z każdym takim zadaniem mogą zwrócić się z pomocą do mnie, jeśli nie są w stanie swoimi siłami ich opanować.

Powód 4. Naukowcy zajmujący się skutecznymi formami uczenia się w 2013 r. ogłosili (TUTAJ), że najwyższą ocenę z badanych sposobów zdobyła metoda… zrobienie sobie samemu egzaminu! Wysiłek umysłowy związany z próbą znalezienia drogi do poprawnej odpowiedzi to podstawa dobroczynnego działania testów. Dlatego bardzo warto „samotestować się”. Informacje, które zdobywamy w ten sposób zostawiają bardzo duży ślad w naszym mózgu. Metoda testów to materiał na osobny artykuł (który na pewno kiedyś powstanie na moim blogu), ale już w tym momencie nie mogłem na niego nie zwrócić uwagi.

Dobra wszystko pięknie, ale czy to co napisałem naprawdę działa? Mógłbym tu jeszcze pisać cały akapit i zachwalać tą metodę, ale… wolę odesłać Cię TUTAJ.

 

Inne posty na moim blogu